Noradarling to kiwanie jest oznaką tego co piszesz, ale Tomkowi chyba nie o kiwanie głową chodzi. Nie wiem, czy twojemu legwanowi zdarzały się takie drgawki ( jednorazowy jakby skurcz całego ciała ), o których pisze Tomek. To trwa dosłownie sekundę- tak jakby legwana "prąd poraził". Nie wiem jak to opisać, ale parę osób to już kiedyś sygnalizowało na forum. Pozdrówko! Rysiek