Jeśli masz go miesiąc to i tak jest dobrze, że je i tak się zachowuje. Na przyzwyczajenie do obecności właściciela trzeba troche więcej czasu, a on już toleruje Twoją obecność. Jedzenie dawaj mu z ręki, ale do terrarium w miseczce też. Na wolności mimo wszystko go pilnuj, bo niekiedy zachowują się nieobliczalnie. Może zwiać. Co do bicia ogonem to po jakims czasie może mu to przejdzie, a wodę musi mieć czystą :-). Niech tylko nie bije po jakichś krawędziach płyt meblowych, krawędziach ścian terrarium i innych twardych i ostrych powierzchniach bo może to grozić uszkodzeniem ogona. Jeśli uderzy ogonem w jakąś płaską powierzchnię ( np. szybę) raczej nic mu nie będzie. Pozdrówko! Rysiek