Można liśćmi wszystkich drzew, które nie są trujące. Z wymienionych dobre i sprawdzone przeze mnie w teorii i praktyce są liście klonu, lipy i tawuły. Szczególnie chętnie moje legwany jadły młode liście klonu. Dodałbym do tego grab, czarny bez (moje przepadały za nim). Natomiast pomimo prób podawania nie jadły liści wierzby i brzozy. Co do innych trudno mi coś powiedzieć, bo nie sprawdzałem, czy aby nie są trujące.