-
Re: no to koniec:(
kojene poszukiwania nic
juz przeszukuje te same zakamarki 10 raz i niproboje nie dopuszczac do siebei mysli ze go nie ma ze nie znajde go juz
zebymmial te pieprzona pewnosc
kurde nie sadzilem ze mozna tak sie przywiazac do zwierzecia
jak nie moge przyjac mysli ze rano nei zapale swietlowki ze nei wymieni wody i nei dam mu salatki
te wszytskie czynnosci staly sie codziennoscia "nalogiem"
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum