-
Re: no to koniec:(
Nie poddawaj się.
Mam nadzieję że ta ucieczka nie wpłynie na to że leg już całe swe życie spędzi za szybą...
To twoja wina bo nie dopilnowałeś drzwi. To przez to ten stres i nerwy.
O zamykaniu drzwi pisałem po to aby właśnie uniknąć takich sytuacji.
Jak zginie to wiesz gdzie go szukać /jest w Twoim pokoju/, a jak są otwarte drzwi to teren poszukiwań w "Twojej głowie" oscyluje najpierw po całym mieszkaniu, a gdy było chociaż uchylone okno -to i po okolicznych drzewach:-)
Szkoda że nie bylem na forum podczas ucieczki Twojego lega, ale fajnie że się znalazł...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum