Zdarzaja się niestety legwany bardzo trudne do oswojenia i agresywne. Szczególnie samce. Mój Smok przestal się mnie panicznie bac dopiero po pol roku. Teraz jest u mnie już 2 lata a i tak nie ufa mi do konca i jeszcze czasem ucieka, ale na szczescie nie jest nigdy agresywny.
Mój zwierzak ma 3 lata i ponad metr dlugosci. Kiedy wyjmuje go z tera zwykle zaczepia pazurami o galezie ale po chwili już uspakaja się na ramieniu i wchodzi mi na glowe (doslownie). Troche już wazy i dlatego zawsze jestem strasznie podrapana :-( Ale i tak go kocham :-)
Latem jedzenie to rzeczywiscie darmocha, gorzej jest zima. Szczególnie jeśli leg jest już duzy i duzo je. Ale można się wspomoc wysiewajac roslinki na parapecie. Gorzej jest z rachunkami za prad. Żeby oswietlis, odpowiednio ogrzac i nawilzyc duze terrariu, potrzeba sporo energii. Latem można zmniejszyc ogrzewanie.
Stawianie terra kolo glosnikow to rzeczywiscie niezbyt dobry pomysl. Choc mojemu chyba nie przeszkadza muzyka. Wieczorami lubie sluchac sobie radia a on zwykle kladzie się do snu na galezi polozonej najblizej glosnikow. A ma duze terra i mozliwosc wyboru miejsca.