No i właśnie dla mnie też jest to tajemnicze zjawisko. Raczej nie jestem w ciapki, więc może dlatego leg nie ucieka, ale z drugiej strony, gdyby faktycznie bardzo się bał, to powinien zionąć ogniem albo przynajmniej uciec.
Tak więc dalej: zamykanie oczek to objaw zaufania i przyjemności z głaskania, czy raczej "ucieczka do swojego świata" i odcięcie się???

Pozdrawiam wszystkich, dziękuję za dotychczasowe i czekam na następne opinie.