Nicko nie myśl, że na Ciebie naskoczyłem złośliwie, ale to dla dobra legwanów. One lubią nawet pizzę, hot doga, krewetki i nie wiadomo co jeszcze. Mój uwielbia czekoladę i sernik, czego oczywiscie nie dostaje, ale udało mu się porwać ze stołu. My musimy decydować o tym co one jedzą- niestety :-(((. Pozdrówko! Rysiek
Ps. Z sera zrezygnuj , a kapustę, sałatę i jajko w małych ilościach zostaw na trudne zimowe czasy. Teraz lato, więc niech korzysta z jego obfitości :-)