Ja też mam problem z podawaniem witamin, bo mój podopieczny wyjątkowo ich nie znosi.
Podaje mu je bezpośrednio do pyszczka, ale zawsze strasznie jestem po tej czynności podrapany ;(
Ja też mam problem z podawaniem witamin, bo mój podopieczny wyjątkowo ich nie znosi.
Podaje mu je bezpośrednio do pyszczka, ale zawsze strasznie jestem po tej czynności podrapany ;(