-
Re: legus w sklepie
Ja tylko daję przykład jakbym ja zrobił jakbym miał miejsce na niego...np: tak jak napisałem wyżej zrobiłem z żólwiem bo miałem 2 a 3 zaważyłem jak się męczy w sklepie zoologiczym wogóle o niego nie dbali a był bardzo mały (karapaks miał wielkości paznokcia kciuka - czyli zę prawie że dopiero narodzony ;-)) i mi się go żal zrobiło i go odrazu przygarnołem do moich 2 i to bez pytania mamy czy mogę go przygarnąć - ale i tak mnie sama poparła że dobrze zrobiłem :-)
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum