Spacer jak spacer fajna sprawa ale ja bym bardziej uważał. Wolę nie fundować legowi takich przyjemności które pociągają za sobą tak duże i nieprzewidywalne ryzyko. Ale to twój leg i ty za niego odpowiedasz wiec jak uważasz że jesteś w stanie wszystko przewidzieć i na pewno jest cały czas bezpieczny to droga wolna.
pozdrawiam kolege z krakowa