polska nazwa tego pokarmu to endywia, szczerze mówiąc przykro sie czyta ten post byłem przekonany że pisze go jakaś 12 latka, a tu taki zawód, no cóż może i pan w holenderskim sklepie ci dużo powiedział ale ja jakoś nie za bardzo bym w to wierzył

z takim podejściem jakie masz (22 stopie, barnie ich pod kołder) długo nie pożyją