Dzieki - to ,ze gady wachaja jezykiem to wiem.Natomiast jak siedzi mi ,,smoczek,, na ramieniu i wacha jezykiem - to rozumiem ,ze sie mnie do licha nie boi?Wiem ,ze jestescie expertami ,ale to nie powod ,aby w tak obcesowy sposob traktowac innych ludzi.Moja praca polega w wiekszosci z comp i telefonem ,dlatego moge poswiecic moim wszystkim zwierzakom duzo czasu.Mam psa chorego na cukrzyce od 3 lat- prognozy poczatkowe - nie przezyje wiecej jak pare miesiecy.Teraz juz od tego czasu uplynely 3 lata (daje mu codziennie zastrzyk z insulina ) i moj 13 letni syberyjski huski zyje i czuje sie dobrze.Dalej.. mam zlowie wodne-5 sztuk - jeden zadrapal sie korzeniem - wytworzyla sie ropa i wypuklosc (tak jak u ludzi czerak) weterynrz obawial sie jego pazurow i ,,buzi,, tak wiec ja go trzymalam - bo trzeba bylo tego czeraka naciac ,aby wyplynela ropa ,a potem zastrzyk z antybiotyku.Wszystko bylo OK - weterynarz byl pelen podziwu ,ze zlow jest tak oswojony.Nastepnie kupilam papuge nimfe.3 - miesiace temu. Zostala zapakowana do kartonu w rekawiczkach.teraz jezdzi ze mna w aucie,siedzi mi na ramieniu na spacerach z psem w lesie i....spi na mojej rece ,jak dlugo przy comp siedze.Tez jest to nie normalne.Ale tak jest.Wszyscy nawet hodowca tej wlasnie papuzki nie mogl uwierzyc ,jak z nia na ramieniu przyszlam ,aby ..pokazac :-)) Zlow grecki jest juz u mnie rok i tez swietnie sie rozwija.A ..napisalam ,ze uslyszalam ,ze moga razem przebywac ,aby zaczely razem sie akceptowac ,ale nie napisalam ,ze maja ,moga siedziec caly dzien w jednym terarium.Jesli chcialbys zobaczyc jak moje ,,smoczki,, sie boja - to moge wyslac fotografie jak siedza na kwiatach z otwartymi oczami,i jak jeden siedzi mi na ramieniu wcale niezestresowany.Pozd.ser.bab(bajkabarbara)