Rozumiem Ryśku, ze legwaniki potrafia duuuuzo jesc... ale, jesli juz sie decydujemy na takie zwierzątko, to trzeba troszke wysiłku jednak, by podac mu to bardziej własciwe jedzonko. Wiem, ze nie można całego domu zimą zmienic w ogródek działkowy, ale i tak sie bede upierała przy tym,ze to jednak nie jest własciwe jedzonko...
Co prawda jeszcze nie zywiłam legwana zima. Prawdopodobnie i sama bym stosowała ten granulat, a moze nie byłoby to wcale konieczne.. tego nie wiem...
w kazdym razie bede robiła co w mojej mocy,zeby jednak suchej karmy nie dawac...

Pozdrawiam

Magdalena