To ja moze sie wtrące...
czy nie jest tak,ze ogon jest słabo ukrwiony?
Krew, owszem, dochodzi do ogona, ale przeciez tam naczynia sa o wiele ciencze. Nie wydaje mi sie ze z powodu kilku stopni róznicy miało by dojsc do martwicy, ale nalezy tez brac pod uwage fakt, iz dla legwana temp ok 20*C to juz "chłodno".
A dodatkowy chłód jeszcze bardziej obkurcza naczynia.Byc moze taka temperatura juz wystarczy, aby przepływ krwi w ogonie znacznie sie zmniejszył.
Nie wiem, takie sa moje przypuszczenia. Byc moze własciwe, byc moze nie sa własciwe. Ale lepiej moze nie eksperymentowac na biednych zwierzatkach i udowadniac czy martwica bedzie z tego czy innego powodu. Niech beda chowane we własciwych warunkach to kłopotu nie bedzie.

Pozdrawiam

Magdalena