Tego starszego gdy kupilam tez byl zaniedbany i odwapniony - sprzedajacy uwazal, ze karmienie marchewka wystarczy :/ Nie jadl, musialam go karmic.
A ten drugi "maluszek" to.... brak slow - ze tez mozna zwierze do takiego stanu doprowadzic Mial ok. 2,5 roku i 62 cm.

Milo, ze macie takie zdanie o mnie :-) Zwierzeta to faktycznie moj czuly punkt. Teraz tez mialam propozycje zaopiekowania sie trzeciem legwanem, ale w tej chwili to za duzy obowiazek... chociaz w przyszlosci chcialabym opiekowac sie takimi zaniedbanymi, niechcianymi gadami.
Fatman co do Twojego pytania: nigdy nie sa bez opieki na otwartej przestrzeni - sa pod stala kontrola. Maja tez specjalnie zrobione na miare szelki ze smyczka a w dodatku w kolo jest ogrodzenie z siatki. Zawsze pisalam i pisac bede, ze gada zawsze bedzie "ciagnac do lasu" tak jak wilka... moment nieuwagi i juz moze legwana nie byc - trzeba byc zawsze czujnym.
Najsmieszniejsze jest to, ze "maluszek" zawsze chodzi sladami tego starszego ale trzeba uwazac aby go ten wiekszy nie zaatakowal.

Dla tych ktorzy nie widzieli starszych zdjec:
http://www.terrarium.com.pl/forum/re...&i=4624&t=4624

Pozdrawiam
[gadzinka]