Mam go ponad rok i jest strasznie płochliwy, czasami jak wkładam ręke do terra, żeby wymienić wode albo jedzenie to ucieka w popłochu a czasami nawet nie drgnie. O braniu na ręce nie ma mowy, dwa razy jak był poza terra to wszedł mi na ręke. Ostatnio zacząłem podstawiać mu ręke pod pyszczek, i kilka razy mnie polizał a dzisiaj pierwszy raz zjadł z ręki.