-
Re: Ucho
Legwan jest po trzykrotnej wizycie u weta, i to nie takiego pierwszego lepszego od kotków i świnek. Legwan jest w bardzo dobrej kondycji, nie posiada oznak choroby (oprócz ucha - jeśli można to nazwac oznaką jakiejs choroby), je, wypróżnia się, rośnie, nie zmieniła sie też jego aktywność. Jama gardłowo - nosowa niezmieniona (nie ma obrzęków, zaczerwienienia).
wykluczam uderzenie, gdyż stan ten rozwijał sie od listopada (obecnie obserwuję zatrzymanie rozrostu błony).
Jak wspomniałem na stronie, którą podałem powyżej opisano trzy iguany, których dotknęła jednostka chorobowa zwana Cryptosporidium. We wszystkich przypadkach zaobserwowano zaatakowanie infekcji w kanałach usznych (zdjęcie 2). Jestem jednak skłonny wykluczyć tą infekcję ze względu na stan, w jakim znajduje się legwan, oraz czas pojawienia sie uwypuklenia.(swoją drogą warto by poszperać w informacjach na ten temat.) Nie jest to również na sto procent wylinka, chociaż na pierwszym zdjęciu mogłoby sie tak wydawać. Zmienione miejsce jest twarde, nie ma zaczerwienienia. nie ma również opuchlizny w okolicy ucha. Pewnie ktoś zapyta "więc co się martwisz?", wiec odpowiadam. Chcę wykluczyć jakąkowiek chrobę, bo jeśli ona istnieje, to może rowijać się niezauważalnie, a jej objawy moga pojawić się później. Jednym słowem nie chcę nic przeoczyć.
WIĘC CO TO JEST??
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum