Łączę się w bólu z kolegą. Ja mam mojego niegrzeczniucha od listopada i coraz bardziej fascynują mnie jego zachowania. Teraz się przerzucił na gryzienie (dosyć bolesne ) Ale najciekawsze jest to, że zachowuje się tak tylko w terra. Na zewnątrz jak sobie buszuje po pokoju takiego problenu nie ma, daje się wziąć na ręce i tylko czasami ogonem mnie zdzieli gdy się za szybko do niego zbliżę.
Musisz dać mu dużo czasu, przynajmniej tak mi się wydaje i ja się do tego stosuje.
Pozdrawiam