Mój wujek też miał perypetie z policją. Szedł lasem nad morzem z psem (szczeniak,miał 10 miesięcy) na smyczy,ale bez kagańca (labrador,więc dość duży psiak) i chcieli mu wlepić mandat! Pies najchętniej zalizałby wszystkich na śmierć,ale to nieważne! W końcu wujek nie dostał mandatu,ale jednak....