Dzięki, ta lista to tak naprawdę dopiero początek, mój legwan je jeszcze dużo innych gatunkow roslin )). Fakt, że duzo łatwiej jest tym, co się trochę na roślinach znają. Ale nic straconego, nawet największy laik może nauczyć się rozpoznawać całe mnóstwo różnego zielska, czego nie robi się dla naszych kochanych smoków . Wystarczy poczytać i przyjrzeć się zdjęciom, znalezionym w internecie - niestety, konkretnych stronek nie podam, bo ich nie znam, mam dużo książek na ten temat i trochę wcześniej zdobytej wiedzy, internet pod tym względem nie jest mi potrzebny, no, może czasami . Drugi sposób to zaopatrzenie się w przewodniki itp., pomagające w oznaczeniu znalezionej rośliny. Nie polecam przy tym jakiegoś bardzo rozbudowanego, fachowego klucza do oznaczania, który może okazać się zbyt trudny metodycznie i zbyt rozległy w ilości opisywanych gatunków. Polecam atlasy, w których będą zdjęcia i opisy roślin najbardziej pospolitych, najczęściej spotykanych w naszym otoczeniu. Jest tego bardzo dużo w księgarniach. Osobiście kupiłam całkiem niedawno dwie pozycje: "Jadalne dzikie jagody i rośliny" Detlev Henschel oraz "Atlas trujących roślin i jadowitych zwierząt" Horst Altmann (nazwiska autorów napisane w mianowniku).
Starszy tytuł, którego być może nie ma już w sklepach to np. : "Pospolite rośliny środkowej Europy" pięciu autorów (Frantisek Cincura, Viera Ferakova, Jozef Majovsky, Ladislav Somsak, Jan Zaborsky) w przekładzie Heleny Terpińskiej-Ostrowskiej. Jednak każda inna książka tego typu może być równie przydatna. W załączniku zdjęcie okładek podanych przeze mnie tytułów. No to do nauki ))) Izabela