Z calym szacunkiem Amazonko czytam teksyt plynnie i ze zrozumieniem bardzo dobrze. A odnosnie lecznicy w poblizu swoje zdanie utrzymuje ze nie ma to sensu, bo jesli trafi sie do lekarza ktory nie zna sie na gadach to on i tak nie pomoze chocby bardzo chcial. Wiem to po swoim przykladzie jesli trafia ktos do mnie z papuga czy trafilby ktos kto ma konia czy krowe, ja sie poprostu na tym nie znam bo sie tym nie zajmuje wiec chocbym bardzo chcial pomoc to i tak nie pomoge.

A to ze Meg wczesniej podala juz to, widzialem tylko dodatkowo przypomnialem i mysle ze Meg nie mialaby nic przeciwko temu ze ja powtarzam.