To podobnie jak z czerwonoglowymi agamami-wiekszosc pada w niewoli, ale co tam...sa tanie, zawsze mozna kupic nastepna.


Dziwi mnie postawa Lukasza, ktory dosc ostro wypowiadal sie o kupowaniu i utrzymywaniu waranow stepowych a one przynajmniej dobrze sie aklimatyzuja a ich wyzywienie nie sprawia problemu. Teraz zas oferuje w handlu gatunek, wymagajacy specyficznej diety...i z tego co czytam powszechnie odradzany do hodowli....