Jonesi, nie wet jeszcze Ci nie odpowiedział, ale Ci odpowiada zoolog-herpetolog. To trucizna dla ludzi, a dla gadów tym bardziej. Natomiast gadki typu "ja kopce jak smok wawelski i jeszcze żadna jaszczurka mi nie zdechła od tego" trudno poważnie skomentować. Gdybym uzyskał informację typu: trzymam jaszczurki w atmosferze dymu papierosowego, rozmnożyłem w tych warunkach 8 gatunków, wspaniale rosną itd. to można byłoby się zastanawiać. W Chinach żyją np. niedźwiedzie trzymane w klatkach 1,5x0,5 metra z wbitą w woreczek żółciowy rurką, którą odciąga się żółć. Żyją tygodniami, a nawet miesiącami, aż nie dojdzie do śmiertelnego zakażenia.
Gady mają szczególnie wrażliwy zmysł powonienia. Nie chodzi tylko o trucizny. One zwyczajnie cierpią. Czy o to chodzi w terrarystyce ?