Doszło tu do pomieszania dwóch tematów
- jeden to że wylinka u agam nie schodzi od razu z całego ciała i to jest najzupełniej normalne. Szczególnie starsze agamy linieją niekiedy tylko z niewielkich partii ciała no tylko z boków albo tylko z łba itp
- drugi to zaburzenia w linieniu gdy np skóra na ogonie była mętna a nie chce zejść do końca, wtedy oczywiście pomoże kąpiel. Ale u brodaczy jeszcze nie widziałam problemów z linieniem.
Faktycznie u gekonów wygląda to całkiem inaczej, moj toke zrzucał cały stary naskórek w przeciągu godziny-dwóch a raczej nie zrzucał a zjadał go z siebie.