Iwonka ma rację, na kamki nie ma metody poza jedną czyli: lubią włazić wysoko. Przeszukaj kwiatki, poza tym sprawdź wszystkie wysokie miejsca. Kamek może się wspiąć po czymkolwiek, np. po sznurze od lampy... Mój jak już sobie znajdzie miejsce co mu się spodoba, to tam siedzi i nie łazi po domu, więc wątpię w sens przywabiania... To indywidualiści, nie dadzą się łatwo podejść Szukaj po prostu. Staraj się jak najbardziej nagrzać w domu, żeby się gad nie wychłodził.
BTW, czyatłam w sieci elację panny, której kamek uciekł i jak już straciła nadzieję, znalazła go... w zmywarce )