wiec tak
ja mialem podobny problem (pisalem o tym w innym watku)
zalozylem sobie hodowle gryzoni w wynajetym garazu

i sasiedzi z garazu poszli do wlascicielki i straszyli ja, ze jak tego nielzikwiduje to posla na nia sanepid.
dla swietego spokoju narazie przenioslem szczury na dzialke

ale bylem w sanepidzie i pani (kilka pan, bo zwiedzilem caly sanepid) wytlumaczyla mi, ze niema takiego przepisu co by mi zakazywal trzymac szczury w garazu (jesli to niejest dzialalnosc gospodarcza). ja trzymam tam dalej samochod to przeznaczenia garazu sie niezmienia. mysle ze tak samo bedzie w twiom przypadku z wezami. bo jesli moge szczura trzymac w domu to moge go tak samo trzymac w garazu.
ale pani tez powiedziala mi, ze jesli sasiad dalej sie bedzie uskarazal na szczury i zglosi to do sanepidu to oni beda musieli przyjechac skontrolowac
ale pani tez powiedziala, ze jesli beda w klatkach i jesli beda mialy czysto to nic mi niezrobia. bo jakis tam zapach moze uchodzic bowiadomo ze zwierzeta maja swoj specyficzny zapach.

ale pani tez powiedziala mi, ze musze isc do dzielicowych bo oni maja jakies ustawy o utzymaniu czystosci na osiedlach czy cos takiego. i jak tam niebedzie zaznaczone, ze mozna trzymac zwierzeta w garazach czy piwnicach to znacz ze mozna.

aha i pani tez powiedziala mi, ze sasiad moze mnie sadzic z jakiegos tam paragarafu za szkodliwosc sasiedzka czy jakos tak. ale z tego paragrafu moze mnie sadzic za wszystko nawet za to ze mialbym inny kolor pelargoni na balkonie niz inni sasiedzi

takwiec mysle, ze puki nierobisz na tym kasy to mozesz spokojnie hodowac tam weze