oj to może jakaś inicjatywa bez PST?
proponuje zaraz naskrobać wzór petycji. każdy taką sobie wydrukuje i wlasnoręcznie podpisze. Możemy powpisywać hodowane przez nas gatunki.
ale słuchajcie - grunt to solidarność! jak dostaną kilka tysięcy identycznych petycji, to oże cos zmienią (-:
a pst to swoją drogą można wykorzystać...
aha, tylko trzeba adres do ministerstwa środowiska zdobyć:P

oj ja dużo mówie, a mało robie