yyyyy plasterek to sredni pomysl. Jesli gad uszkodzi sobie ogon powinno sie to zostawic w spokoju i ewentualnie odkazic lub zastosowac oslonowo masc z antybiotykiem - ale to juz po konsultacji z wetem. Druga rzecz jesli uszkodzenie jest dos powazne i jest caly czas otwarta rana warto zastanowic sie nad przeniesieniem do sterylnego terra. Scynki nie sa tak wrazliwe na stres i mozna to wziac pod uwage.