właśnie w tym żecz że mój gekon tak jakby nie widział tego "jedzenia".Zawsze musze go najpierw podrażnić żeby miał głowe skierowaną da dół i dopiero wtedy daje mu świerszcze.Widać że zaskakuje bo bacznie je obserwuje i zjada chociaż też nie zawsze bo np jesli świerszcz odejdzie z zasięgu jego pyszcza geki rezygnuje .Zero jakiegoś zaangażowania jakiegoś polowanie.Jedyne co robi to schodzi trocche niżej i wygina sie tak by tylko otworzyć paszcze...

Ohhhh co za leniuch.....

Czekam na rady......

Pozdrawiam i Życze Wesołych Świąt Bożego Narodzenia !!!