najlepiej zapakowac do tzw faunarium (plastikowe takie pudelko z wentylacja). teraz w lecie nie powinno byc problemu z temperatura, jak jedziesz samochodem to je postaw na ziemi przed przednim siedzeniem tak zeby pudlo sie nie ruszalo i pusc im leciutki nawiew (ale nie klime). ja tak przewozilam straszyki australijskie i rogate oraz zabki przez 120 kilosow (a to delikatne stworzonka) i nic im sie nie stalo, nie martw sie