Z tego co sie domyślam to nowe terra dopiero co urządzone (3dni) poprostu wsypałeś wilgotne podłoże włączyłeś oświetlenie i/ lub ogrzewanie i (pomijając wywody na temat praw fizyki) to normalny stan rzeczy według mnie powinieneś poczekać jeszcze kilka dni aż warunki w terra się ustabilizują (podłoże przeschnie) i dopiero wtedy gdy nadal będzie coś nie tak "regulować" ogrzewanie, oświetlenie itd.. Wiem ja też zawsze nie mogę sie doczekać aż w dopiero co zrobionym terra zamieszka nowy lokator ale trzeba pamiętać o kilku podstawowych sprawach po wykonaniu terra musi ono dobrze wyschnąć i wywietrzeć potem zakładamy ogrzewanie, oświetlenie sypiemy podłoże i dekorujemy. Kiedy jest juz wszystko gotowe to ustawiamy w upatrzonym miejscu, włączamy i ... czekamy co sie dzieje ale nie kilka minut czy godzin ale czasem nawet kilka dni sprawdzamy temp. max i min w dzień ,w nocy wilgotność w razie potrzeby robimy notatki (bardzo przydają sie na przyszłość przy budowie kolejnych terra) i dopiero gdy jesteśmy pewni że np. ostre słonce świecące przez okno nie nagrzeje nagle powietrza w pokoju powodując automatem wzrost temp w terra do takiej temp która upiecze nam zwierzaka możemy go tam "zameldować".

Co do ziemi do kwiatów to ... kiepsko , to nie jest najlepszy pomysł nawet tymczasowo (w takiej ziemi są różne paskudy takie jak np. roztocza , grzyby itp nawet wyprażenie jej w piekarniku nie załatwia sprawy bo często znajdują sie w niej resztki nawozów, jakaś folia i inne zanieczyszczenia które po podgrzaniu mogą uwalniać toksyczne związki bo często taka ziemia (kupowana w hipermarkecie w ładnym kolorowym woreczku powstaje w wyniku kompostowania odpadów)

Nikomu nie polecam tego podłoża nawet do hodowli świerszczy.

Napisz dla jakiego zwierzaka to terra chętnie pomogę jestem na GG 2135288

Pozdrawiam Venator