-
Re: inkubacja jaj - problem
To pewnie pionierska metoda
. Ja jednak wierzę bardziej w klasyczne podłoża. Poza tym tak szybkie odzyskanie turgoru może świadczyć o wysokiej (zbyt ?) wilgotności, nie wiadomo co się będzie działo dalej. Nie wiem czy tak inkubować, przyznam, że sposób oryginalny. Ja jestem za klasycznymi i sprawdzonymi metodami. U mnie jedna samica złożyła jaja w doniczce pod rośliną. Roślinę podlewałem, ale nie za mocno (ale tak aby ziemia nigdy nie była taka całkiem mokra) gdy powierzchnia ziemi całkiem przeschła.
Co do obracania jaj to znajomy to robił w trakcie inkubacji i kameleony się wylęgły, choć młode później były słabe, ale nie widomo co było tego przyczyną. On miał inkubator zrobiony z malutkiego akwarium - boki i dno wyklejone cieniutkim kablem grzejnym, na spodzie drenaż w postaci kilku warstw różnych kamyków, żwirków (od najgrubszych na spodzie), potem warstwa piasku z torfem, w podłożu otwór do wlewania wody na spód (dzięki czemu woda powoli od spodu podsiąkała do jaj), i na spodzie terrarium podłużna tzw. kostka akwarystyczna do natleniania podłoża. Oczywiście do kabla grzejnego podłączony termostat. Ja z kolei mam zwykłe, stare, małe inkubatory do jaj ptasich z górnym ogrzewaniem, a jaja umieszcam na podłożu torfowo-piaskowych lub tylko w samym piasku (ale wtedy łatwo wysuszyć jaja na amen) i obaj uzyskiwaliśmy dobre wyniki gdy chodzi o wylęg. Inkubacji na siatce nie próbowałem, wydaje mi się ryzykowna...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum