Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

  1. #1

    mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    mam zrobiony inkubator (akwarium z wodą i na podstawkach pojemnik z wermikulitem 27 jaj kameleona jem. góra szyba oczywiście przechylona a całośc dodatkowo obłozona styropianem wilg około 90 i tem 12godz-29stopni i 12 godz 21 stopni.

    Mam pytanie czy wermikulit mam jeszcze co jakis czas zraszac czy tak nic nie robić z nim, jaja mam do połowy zanurzone w wermikulicie

  2. #2
    wh6fxe
    Guest

    Re: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    Nie zraszaj nie ma potrzeby wilgotnosc w inkubatorze jast na tyle wysoka ze wermikulit i tak jest wilgotny.


  3. #3

    Re: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    Mam odmiennne zdanie bo ludzie robią różne inkubatory ,podstawa to kontrolowanie wilgotności Vermikulitu..przy pierwszych jajach Higrometr oszukiwał i się zapadły na skutek przesuszenia .Teraz wole sprawdzać czy vermikulit jest mokry,jak przesycha omijając jajka nawilzam.
    Pozdrawiam


  4. #4

    Re: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    w błąd. Nie bardzo też wiadomo co właściwie mierzy, jeśli zanurzony jest w wilgotnym vermiculicie to powienien wskazywać 100%. Do mierzenia wilgotności podłoża nie słuzą takie higrometry, ale specjalne i bardzo drogie urządzenia, nie słyszałem, aby uzywano je w terrarystyce.
    Vermiculit czy inne podłoże powinno być lekko wilgotne, niektórzy podają jakieś proporcje, inni stosują technikę przedstawioną na tych zdjęciach:
    http://www.eidechsenzucht.de/Chamael...vermiculit.htm
    Vermiculit gruboziarnisty wrzuca się do ręcznika, moczy w wodzie, a jak nasiąknie krótko wyciska. Pojemniczki z jajami powinny być zakryte, ale z wentylacją. Zaleznie od wielkości tej wentylacji oraz wielkości pojemnika vermiculit będzie wysychał w różnym tempie. To się sprawdza po prostu palcami, sygnałem, że wilgotność jest zbyt mała może też być zapadanie się jaj. Ja vermiculitu nie stosowałem u jemeńskich, ale mieszankę torfu z piaskiem lub sam piasek. Dolewa się zawsze tylko odrobinę wody z dala od jaj, a ona podsiąka w ciągu kilkunastu minut. Wklęsłe jaja u kameleona jemeńśkiego są łatwe do uratowania (chyba, że wyschną prawie do połowy objętości), nie znam drugiego gatunku u którego byłoby to takie łatwe. Nie trzeba wpadać wtedy w panikę i zalewać jaj litrami wody bo jaja nie odzyskają turgoru tylko się od tej wody poduszą. Nalezy podlać bardzo ostrożnie i niewiele, jaja zależnie od stopnia zapadnięcia odzyskują turgor po kilku godzianch, ale czasem nawet po 3 dniach. W normalnych warunkach inkubacji, gdy wentylacja nie jest zbyt duża uzupełnianie wody odbywa się zwykle co kilka tygodni. W przypadku piasku robiłem to co ok. 1,5, 2 tygodnie (piasku nie polecam), w przypadku torfu z piaskiem co 2-3 tygodnie. Trzeba samemu wyczuć.Higrometr można tu wyrzucić, do niczego nie jest potrzebny, chyba, że do wprowadzania


  5. #5

    Re: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    Urwało poczatek wypowiedzi. Chodzi o to, że higrometr nie jest potrzebny bo wprowadza tylko w błąd.


  6. #6

    Re: mam pyt. dot. wermikulitu i inkubacji

    dziekuje za obszerną wypowiedz pozdrawiam

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •