Ojjj kurde, ale sie narobiło... tak prawde mowiac nie trzymałem zaskronca w terra ani sekundy (mozecie mi nie wierzyc) to prawde ze go schwytalem bo mialy gniazdo na moim podworku ale byl w skrzyni. na poczatku nie wiedzialem co to za waz i balem sie go zlapac (zmija zygzakowata myslalem) i mi uciekl z tego pojemnika po jakis 7 min od zlapania (mowie wam sa naprawde dobre w ucieczce). Na nastempny dzien sie napalilem i poszukalem na www o natrixie i dowiedzialem sie ze musi zimowac i dałem ten topic na forum. Bo chcialem go hodowac (za darmo i wogule swój) ale nastempnego dnia przeszukalem tam gdzie byl i go nie znalazlem reszty tez nie. Dalem sobie spokuj i zakupilem malego ptasznika B. smithi. Mam go do teraz niedawno przeszedl wylinke. Ja tez jestem przeciwny ODŁAWIANIU chronionych gatunkow. Ale nie wydaje mi sie zle hodowanie 1 sposrod wieeelu jakie mam przy domu. Teraz mam zamiar hodowac weza ale nie zadnego polskiego, moze krolewskiego?? I po co tyle krzyku? moglem wczesniej wytlumaczyc! sory

Ps
Ale jak ktos nazywa mnie cymbalem to musialem zareagowac!