po pierwsze szczerze zazdroszczę takiego egzemplarza, gdzie go kupileś?
ja z moim probowałem już wszystkiego, niestety atakuje tylko to co się rusza tzn. gupiki bo dżdżownice to już nie bardzo (kiedyś jadł). Problem z karmieniem polega na tym, że jest bardzo płochliwy i jak mu czymś macham przed nosem to ucieka. Położenie pokarmu na podlożu też nic nie daje - próbowalem wszystkiego o czym pisaleś czyli to co normaly pończosznik jeść powinien. Tylko żywy gupik przed norką i wyjść z pokoju.
Karmię go 2 razy w tygodniu o 2-3 gupiki zależnie od wielkości.

P.