Również śledzę tą dyskusje, mimo że narazie nie uznałem za stosowne zabierać głos. Teraz podpisuję się pod postem Aleksandra. Anaolo, o co Ci chodzi??? Mówisz, że wypowiedzi nie dotykały meritum sprawy, a moim zdaniem odnosiły się do niego w pełni! Piszesz także: "Tak czy inaczej problem jest". Przepraszam, ale gdzie, bo ja go nie zauważam, chyba że w kwestii ukarania tego gówniarza, który nosił węża w kieszeni? Czekam, aż ustosunkujesz się do odpowiedzi na Twój pierwszy post, bo na razie tego nie zrobiłaś.
Swoją drogą ja też nie znoszę anonimów i w tej kwestii w pełni zgadzam się z dr Zajączkowskim(zresztą w innych również.

Pozdrawiam