Znam już odpowiedź na pierwszą część pytania czyli zawsze muszę zabić tz. wziąść za ogon i uderzyć o kant stołu zanim włoże do zamrażalki.

Jest jeszcze jakaś inna forma zabijania myszek ? (jakoś nie mogę się zdobyć na odwagę)

Druga część pytania:
Czy wąż karmiony cały czas martwymi dużymi myszkami, gdy dostanie dużą żywą myszke czy sobie poradzi ?
Czy węże muszą się uczyć polować ?

I jeszcze jedno pytanie mnie dręczy:
Czy muszę pilnować węże jak jedzą martwy pokarm głównie chodzi mi o to że jak wrzuce 2 myszki do terra czy może się zdarzyć, że jeden zje dwie a durgi nic ? A nawet jeśli się tak zdarzy (będę widział na jednym zgrubienie a na drugim nie) to czy wrzucając kolejne myszki wąż który zjadł pokusi się na kolejne ?
Chyba nie będzie jadł tak długo aż pęknie albo zwróci pokarm ?