Jeżeli bezpośrednio po karmieniu opisane przez Ciebie objawy nie były widoczne, a wąż zachowywał się normalnie - to w grę wchodzi zatrucie. Moim zdaniem ścianki twojego terra, pokryte tynkiem mineralnym i gipsem to niezbyt udane rozwiązanie. Pytałem Cię wcześniej - co z wchłanianiem wody przez płyty gipsowe. W jednym z postów pisałeś o przeziębieniu Twojego wężyka. To już wtedy były pierwsze objawy tego, że coś się dzieje. Jeżeli jeszcze żyje to koniecznie umieść go w terrarium sterylnym, podnieś temperaturę i skontaktuj sie z dobrym wet. Szkoda tak pieknego boaska!!!