Niestety jest jeszcze gorzej
Wczoraj i dzisiaj pogryzienie bylo o wiele dotkliwsze, glebokie...
O ile zaraz po zakupie byla to raczej chec zaakcentowania swojej obecnosci; raczej uderzenia niz kasanie; to teraz gryzie z prawdziwa luboscia...
Nie prosze juz o porady...
W zasadzie pisze po to, zeby sie z Wami podzielic swoim smutkiem....
Moze czas go wyciszy...
Biedny...
Fiona