oj Lucky, tutaj mnie zaskoczyles... ja nie wiedzialam, ze trzeba cos podawac, pytalam, ale dowiedzialam sie, ze nie... wiem, ze regiusowi mialam dawac mysze wytaplana w witaminach, ale o ponczochach nic. ((( Jak myslisz, czy przez ten czas jak jest u mnie moglo jej sie juz cos stac???? i jak podajesz to "do zarcia" obtaczasz w tym rybe czy jak? moze wstrzykujesz? a witamine D???? czy to jest to samo co wiotamina D3 tak jak np. dla dzieci? i wlewasz to do baseniku? jak tylko 2 razy widzialam, zeby ona pila.
Tak to jest jak sie czlowiek nie dopyta. U nas nie ma nawet porzadnej info o ponczochach, nie chcialabym byc niegrzeczna i kogos obrazic ale nawet tutaj (i to chyab byla jedyna strona gdzie WOGÓLE opis byl) ponczochy sa przedstawiane jako maciupkie wezyki, a przeciez mój ma dorosnac do 150 cm!!!!