najlepiej wlozyc myszoskoczka do worka foliowego i dopiero nim walic o beton, bo inaczej moze ci zabryzgać sciany

Ja bym troche zmodyfikował metode grocha i scisnał gryzonia pensetą zaraz za głowa ....
Raz przypadkowo zabilem tak myszora keidy chcial uciec Nakrylem go doniczką ale ten wystawil glowe i go scisnalem , trwało to jakies 3 sekundy ,ale kiedy podnioslem donicę myszor był już trupem.