Pawloosh oglądałem to ;P Miał tego węża chyba w jakiejś takiej piwniczce :P Przynajmiej wiem że były schpdy w góre Nieiwiem mój Boa constrictor ma 420cm. i jakoś jak go brałem na ręce to się nie żucał ani nie atakował (dusił i gryzł) Ale to chyba dlatego że jest ze mną od dziecka i był oswajany na max'a Mój pierwszy wężyk ;P A jeśli chodzi o jakieś akcje oglądałem już bardzo dawno z rok temu film że anakonda zieloną trzymana przez licealiste (chyba tłumaczyli że źle licealista zamknął terra). Tak czy siak wężyk uciekł był dośc duży i zadusił siostre tego gościa, miała chyba z 5-6 lat i zjadł ją. kiedy rodzice tych dzieci przyjechali i zobaczyli wielkiego węże (napchanego na max'a) zadzwonili po weterynarza. Stwierdził on że wąż zjadł coś dużego. Niewiedzieli oni gdzie jest ich dziecko i wezwali policjie i dopiero po 1-2 zorientowali się że wąż mógł zjeść ją i rozcieli węża i wydobili troche przetrawione dziecki (weterynaż ciął). Szok trodziców co się stało z licealistą nie podali. Nie polecam takich doświadczeń nikomu. Wniosek trzeba zawsze sprawdzić 2 razy czy się terra zamkneło dobrze z dużym wężem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Pozdr.