kłopotliwych... no tak:

te z odłowu (czyli +/- 98%) mogą nie chcieć rpzyjmowac pokarmu. MOGĄ, ale nie muszą.
wąż generalnie jest bardzo spokojny, ale nie wolno go za bardzo męczyć, bo nie będzie jadł.
trzeba utrzymywać idealną temperaturę (max wahania od normy 2-3 stopnie) i wilgotność, bo NIE BEDZIE JADŁ.

jeśłi ktoś się do tego odpowiednio przygotuje, pouczy i pogodzi z faktem, że na początku w ogóle nie będzie go wyciągał, a nawet po długim pobycie u niego dalej żadko będzie go widywał (taka zbożówka bądź co bądź jest aktywna w dzień, a regius o ile tylko ma kryjówki chowa się całymi dniami, a często także i nocami) to nie widze przeszkód.

wąż, o ile odpowiednio się do neigo podejdzie (tj. nie z zapałem amatora, a ze spokojem doświadczonego terrarysty) nie będzie sprawiał problemów.

charakter mają genialny, a dodatkowo sa po rpostu śliczne. bardzo "dostojne" węże... no tylko to ich jedzenie wybredne...