Ja bym tak od razu nie dawał. Poczekałbym jakiś czas i zwrócił uwage na wróbla. Żrą jakieś świństwa, latają po śmietnikach, buszują w rozkładających sie resztkach jedzenia więc niewiadomo czy nie noszą w sobie jakiegoś choróbska czy innego badziewia. Choć sam nie ukrywam, że spróbowałbym dać jakieś ptactwo mojemu boasowi dla zróżnicowania pokarmu.