Hmm. Wszyscy tu mówią o "dorosłych" "dużych" "małych" "średnich" gryzoniach. Może lepiej by używać jakichś porównań do czegoś? np. świnkę morską wielkości pięści czy czegoś, bo ja np. słabo się orientuję w myszoskoczkach i nie wiem jaki to jest dorosły a jaki młody? Jak jest taki wielkości sporej dorosłej myszy to jeszcze urośnie czy to jest "docelowa" wielkość?