No i sprawa chyba zamknięta. Może jeszcze dodam (ale to chyba dość oczywiste) że najlepiej jest podawać myszy które były dobrze karmione (miały "wszystko czego dusza zapragnie" czyli oprócz paszy jeszcze preparaty witaminowe, mleko w proszku i inne produkty wysokowapniowe i wysokobiałkowe, czasem trochę drożdży albo kropelkę tranu)