Wujek, to sa zmiany ewolucyjne trwajaca setki\tysiace lat :]
Goblin co do kobry to chyba zly przyklad. Soki zoladkowe potrafia bez problemu rozlozyc jad, w koncu to przede wszystkim bialko. Dostajac sie bezposrednio do krwiobiegu trafia do komorek, ktore niszczy ( nerwowe ). Np. ja podaje mysz najpierw bananowce, najczesciej ja ubija, a potem zjada, badz nie. Jesli jej nie zje, to daje ta mysz zbozowce albo innemu wezowi. Nie ma problemu. Kolega robi dokladnie tak samo, a potem podaje constrictorowi, badz hortulanusowi i wszystko jest ok.