Kretschmer napisał(a):

> Tęczówka mojego kumpla upolowała myszę z drzewa, wciągnęła za
> łeb do góry i w powietrzu udusiła a potem zjadła (Też w
> powietrzu). Mój regiusek 2 razy zjadł myszę w wodzie.

Mój Boa constrictor tak zjadł pierwszą swoją ofiare u mnie