Mi raz mała myszka boasa dziabneła;/ pól cm od oka, dlatego lepiej dawac martwy pokarm...
dalej daje żywy (wonsz sie cieszy)
Myśle że optymalnym rozwiazaniem jest podawac na pęsecie pokarm ogluszony lub świeżo ubity, jest chetnie zjadany, a mrozonki nie bardzo;( jest to świerza polska dobra żywnosc a nie odgrzewane żarcie z zamrażarki:P